Wielkanoc w Świeże Na Talerze

2018-03-14
„Ściągnij żur z gazu!” - Krzyknęła ciotka, ale wrzawa w domu była tak duża, że nikt nie usłyszał. Wujek poszedł do sąsiada po świeżo uwędzoną szynkę, a babcia z dużym hukiem uderzała słoikiem ćwikły o drewniany stół, bo wieko się zapiekło. Urwisy biegały po domu utrudniając przygotowania, a dziewczynki malowały pisanki... Zrobiło się sentymentalnie :)

A Wy jakie macie wspomnienia ze Świętami Wielkiej Nocy?

Podczas wczorajszej kolacji wspominaliśmy stare Święta i te zeszłoroczne... Od czego się zaczęło? Zaczęliśmy od porządków, bo przecież trzeba zimę wygonić! Przygotowania nie miały końca... Tu ktoś czegoś zapomniał, tutaj do kościoła... I tak dalej.

Wielkanocne śniadanie rozpoczęliśmy podzieleniem się opłatkiem oraz pysznościami z poświęconego koszyczka. Tym razem był naprawdę pokaźnych rozmiarów! Tradycyjnie wypełniony 8 potrawami. Wiedzieliście, że kiedyś pokarmy świeciło się w domach? Teraz dumnie maszerujemy do kościoła z pięknie udekorowanymi koszyczkami. Tradycyjnie wypełnione kolorowymi pisankami, pachnącą kiełbasą, chrzanem, chlebem, solą, babeczkami i cukrowym barankiem.

Pisanki, kolorowe jajka - Symbol życia i odrodzenia, ponoć wywodzą się ze starożytnej Persji, a każdy kolor symbolizuje coś innego. W każdym domu zdobi się je inaczej, ale wszystkie są piękne i nadają wielkanocnego klimatu.

Do śniadania podaliśmy żur zamiast białego barszczu, który był rok wcześniej. Dodaliśmy białej kiełbasy, ćwikłę, czysty chrzan i mięso... Peklowane i uwędzone w stary sposób. Ahh... Ten smak... Nie da się go zapomnieć... Tym bardziej po 40 dniach postu. Czasu nie cofniemy, ale sprawmy aby te święta były wyjątkowe. Przygotowaliśmy dla Was WIELKANOCNY „koszyczek” pełen tradycyjnych smaków.

Zobaczcie tutaj: Świąteczne smaki w Świeże Na Talerze

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixel